Czyja Europa, czyja Polska
Dodane przez admin dnia April 01 2019 15:34:34
29 marca gościem Kluby Dyskusyjnego Myśli Politycznej w Ursusie był europoseł Ryszard Czarnecki. Spotkanie odbyło się w kawiarni „Arsusa”.


-Jesteśmy w historycznym momencie. Europa jest na zakręcie, o jej przyszłości i przyszłości Polski zadecydują wybory majowe do parlamentu w Brukseli - powiedział Ryszard Czarnecki. – Poprzez uczestnictwo w wyborach zadecydujemy o kierunku, w którym będziemy szli. Czy Europa będzie superpaństwem, które pożera państwa narodowe, czy będzie Europą Ojczyzn.


W Europejskiej Wspólnocie Stali, poprzedniczce Unii Europejskiej, obowiązywał konsensus. Głos wielkiej Francji i małego Luksemburga ważył tyle samo. Teraz dwa państwa Francja i Niemcy dociskają kolanem do ściany inne kraje, aby były wobec nich spolegliwe. Obecność w Unii przestała się już opłacać Wielkiej Brytanii, Unia jest jeszcze atrakcyjna dla krajów bałkańskich, które chcą do niej wstąpić.


Czy my dobrze pilnujmy polskich interesów w Unii? To ważne pytanie. Na lata 2021-27 przypada ostatnia 7. latka w której nasz kraj będzie otrzymywał z Unii więcej pieniędzy niż wpłaca. Potem bilans ten będzie dla nas niekorzystny. Będziemy więcej wpłacać niż brać. Na pytanie czy dobrze pilnujemy naszych interesów w Brukseli odpowiedzą wybory 26 maja.


Warto wysłuchać nagrania ze spotkania.



Prosimy wysłuchać załączonego nagrania








Treść rozszerzona
29 marca gościem Kluby Dyskusyjnego Myśli Politycznej w Ursusie był europoseł Ryszard Czarnecki. Spotkanie odbyło się w kawiarni „Arsusa”.


-Jesteśmy w historycznym momencie. Europa jest na zakręcie, o jej przyszłości i przyszłości Polski zadecydują wybory majowe do parlamentu w Brukseli - powiedział Ryszard Czarnecki. – Poprzez uczestnictwo w wyborach zadecydujemy o kierunku, w którym będziemy szli. Czy Europa będzie superpaństwem, które pożera państwa narodowe, czy będzie Europą Ojczyzn.


W Europejskiej Wspólnocie Stali, poprzedniczce Unii Europejskiej, obowiązywał konsensus. Głos wielkiej Francji i małego Luksemburga ważył tyle samo. Teraz dwa państwa Francja i Niemcy dociskają kolanem do ściany inne kraje, aby były wobec nich spolegliwe. Obecność w Unii przestała się już opłacać Wielkiej Brytanii, Unia jest jeszcze atrakcyjna dla krajów bałkańskich, które chcą do niej wstąpić.


Czy my dobrze pilnujmy polskich interesów w Unii? To ważne pytanie. Na lata 2021-27 przypada ostatnia 7. latka w której nasz kraj będzie otrzymywał z Unii więcej pieniędzy niż wpłaca. Potem bilans ten będzie dla nas niekorzystny. Będziemy więcej wpłacać niż brać. Na pytanie czy dobrze pilnujemy naszych interesów w Brukseli odpowiedzą wybory 26 maja.


Warto wysłuchać nagrania ze spotkania.



Prosimy wysłuchać załączonego nagrania