Powstanie styczniowe
Dodane przez admin dnia January 18 2013 00:00:00
150 lat temu wybuchło Powstanie Styczniowe - największy zryw niepodległościowy Polaków. Przez blisko 2 lata słabo uzbrojone oddziały patryzanckie nękały armię carską dobrze wyposażoną i znacznie liczniejszą. Nadzieje, że Polska odzysk niepodległość okazały się nierealne. Nie wystarczyła bezgraniczna miłość do Ojczyzny i poświęcenie dla narodowej sprawy na polu walki. Nadzieje, że państwa Europy Zachodniej nie zostawia nas samych okazały się - nie po raz pierwszy i nie po raz ostatni - płonne.Cena za morzenia o wolności była wielka: tysiące poległych i tysiące zesłanych na Sybir, utrata resztek autonomii przez Kongresówkę i w następstwie dziesiątki lat rusyfikacji społeczeństwa.
Wtedy właśnie zrodziła się legenda powstania, którą karmiły się następne pokolenia.Dała ona siłę tym, którzy wiele lat potem podjęli trud walki o wolność i niezawisłość kraju - na szczęście dla nas skutecznie. To właśnie kult weteranów 1863 roku i legenda powstania budowały patriotyzm społeczeństwa w okresie międzywojennym, najcenniejszy kapitał w kraju otoczonym wrogami i jeszcze słaby po 123 latach niewoli.
Ma powstanie i ursusowski epizod. W tradycji rodziny Hassów - mieszkających w Skoroszach od połowy XIX wieku, przetrwała informacja, że przed zabytkową kapliczką przy ul. Dzieci Warszawy zebrali się powstańcy, aby napaść na dyliżans przejeżdzający przez pobliską Salomee.
Na naszych zdjęciach: "Bój" Artura Grottgera na podkolorowanej pocztówce wydanej w Galicji w 1913 r. z okazji 50. rocznicy powstania i zabytkowa kapliczka przy ul. Dzieci Warszawy w zimowej krasie.